Wpisy

Bambusowy las w Arashiyama

Bambusowy las w Arashiyama

Japonia, Japońskie miasta, Podróże do Japonii

Bambusowy las w Arashiyama to miejsce, w którym poczuć się można jak w innym świecie. To obowiązkowy punkt podczas wycieczki do Kioto. Tysiące sięgających chmur drzew stanowi główną atrakcję tego rejonu Japonii.

Sagano położony jest na terenie popularnego wśród turystów obszaru Arashiyama, tuż za miastem Kioto. To bez wątpienia największa atrakcja tego regionu, którą już tysiące lat temu odwiedzały rodziny japońskich arystokratów. Bambusowy gaj jest najczęściej fotografowanym miejscem w Kioto. I nie bez powodu. Soczysta zieleń łodyg stanowi doskonałe tło dla artystów. Każdy stara się uchwycić ten majestatyczny charakter bambusowego gaju, którego jednak zdjęcie nie jest w stanie w pełni pokazać. Magii dodaje delikatny wiatr, który kołysze łodygami. Bambusowy las (5) Bambusowy las (4) Bambusowy las (3) Bambusowy las (9)

Szum drzew połączony z wyjątkowo soczystą zielenią wprowadzają człowieka w stan głębokiego relaksu. Co ciekawe, drzewa z lasu bambusowego są nadal używane do produkcji lokalnych wyrobów jak np. kosze, pudełka, bambusowe maty, czy naczynia.Bambusowy las (1) Bambusowy las (7)

Początek Sagano stanowi północna brama Tenryū-ji. Przez gaj biegnie tylko jedna główna ścieżka, która pnie się powoli pod górę. Na samym szczycie wzgórza stoi willa zmarłego w 1962 japońskiego aktora Denjiro Okochi. Otoczona pięknymi ogrodami rezydencja wraz z innymi mniejszymi budynkami zajmuje łącznie około 20 tys. metrów kwadratowych. Ze szczytu rozciąga się niesamowity widok na całe Kioto. Stanowi to idealne uwieńczenie spaceru wzdłuż bambusowego lasu.

Bambusowy las w Arashiyama
5 (100%) 2 głosy

1 komentarz

  1. Marta
    1 września 2017 at 09:21
    Odpowiedz

    Oj jak ja się cieszę, że tu trafiłam! 😀 Równo rok temu byłam w Japonii i zakochałam się w tym kraju do tego stopnia, że właśnie tworzę serię srebrnej biżuterii inspirowanej kulturą i symboliką Japonii, w której umieszczam fragmenty tkanin, przywiezionych z podróży 😀 W Arashiyamie też byłam, udało się nam trafić na mały ruch i zrobiłam kilka zdjęć prawie bez innych zwiedzających! 😀

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *